Aleksandar Tišma, „Kapo”, Wydawnictwo ArtRage, 2025, przeł. Magdalena Petryńska
Najpierw zwróciła jego uwagę pośród innych więźniarek. Potem doskwierała mu jej obecność w obozie. W jego emocjach pojawiło się coś na podobieństwo poczucia winy. W końcu poczuł potrzebę pomocy. Sprawienia, żeby przeżyła. Jakby chciał uratować Żydówkę. Albo własne żydostwo. Vilko Lamian nie miał powodów, żeby w dzieciństwie czuć się dyskryminowany, stygmatyzowany. Nawet decyzja rodziców, którzy postanowili, że ich syn przyjmie wszystkie sakramenty chrześcijańskie, nie przyniosła obaw. Jednak wraz z brunatnieniem Chorwacji, będącej częścią Jugosławii, zaczął pojawiać się u Lamiana niepokój. Kult tężyzny fizycznej, antysemityzm, podejrzenia, że nie jest jak rówieśnicy tak bardzo zafascynowany zachodzącymi zmianami, wniosły w życie Vilko niepokój, podenerwowanie, napięcie. Od tego czasu takie emocje będą towarzyszyły bohaterowi do końca, nasilając się po drugiej wojnie światowej, po Holokauście, a ich kulminacja nastąpi w 1947 roku wraz z pewną gazetą le...