Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2026

Aleksandar Tišma, „Kapo”, Wydawnictwo ArtRage, 2025, przeł. Magdalena Petryńska

Obraz
       Najpierw zwróciła jego uwagę pośród innych więźniarek. Potem doskwierała mu jej obecność w obozie. W jego emocjach pojawiło się coś na podobieństwo poczucia winy. W końcu poczuł potrzebę pomocy. Sprawienia, żeby przeżyła. Jakby chciał uratować Żydówkę. Albo własne żydostwo. Vilko Lamian nie miał powodów, żeby w dzieciństwie czuć się dyskryminowany, stygmatyzowany. Nawet decyzja rodziców, którzy postanowili, że ich syn przyjmie wszystkie sakramenty chrześcijańskie, nie przyniosła obaw. Jednak wraz z brunatnieniem Chorwacji, będącej częścią Jugosławii, zaczął pojawiać się u Lamiana niepokój. Kult tężyzny fizycznej, antysemityzm, podejrzenia, że nie jest jak rówieśnicy tak bardzo zafascynowany zachodzącymi zmianami, wniosły w życie Vilko niepokój, podenerwowanie, napięcie.   Od tego czasu takie emocje będą towarzyszyły bohaterowi do końca, nasilając się po drugiej wojnie światowej, po Holokauście, a ich kulminacja nastąpi w 1947 roku wraz z pewną gazetą le...

„Fantasmagorie: Opowieści o umarłych”, Zysk i S-ka, 2025, przeł. Barbara Grunwald-Hajdasz

Obraz
            Według jednego ze słowników wyrazów obcych „fantasmagorie” to „fantastyczna wizja stworzona przez nadwrażliwą wyobraźnię; urojenie”, a co ciekawe, z francuskiego to „obraz pokazywany w latarni magicznej”, ponieważ, jak pisze Barbara Grunwald-Hajdasz w „Od tłumaczki: Gdy rozum śpi, budzą się demony”: „Pod takim właśnie tytułem ( «Fantasmagoriana») wydano przekład francuski antologii niemieckich autorów” [1]. W dziewięciu opowiadaniach czterech niemieckich pisarzy oraz jedna angielska autorka z przełomu osiemnastego i dziewiętnastego wieku pokazują jak zasypia rozważny umysł, szkiełko pokrywa kurz a oko staje się zamglone, tak że obraz pokazany w magicznej latarni staje się upiornym wyobrażeniem rzeczywistości. Na progu staje więc romantyzm aczkolwiek i idee oświeceniowe według autorów „Fantasmagorii” nie zostają porzucone. Niektóre opowiadania obracają w żart lęk przed umarłymi, samotną, ciemną nocą, starym zamczyskiem, którego zakamarki spo...

Teatr Jaracza, "Sztuka"

       Na pierwszym planie sceny stoją kilkuelementowa sofa i dopasowany do niej fotel. Przy nich stolik wykonany z drewnianych palet. Widać na nim szklany blat. W głębi niezbyt wysoka ściana, której częścią jest regał z półkami. Na nich kilka książek, karafka. Pewnie są jeszcze i jakieś drobne przedmioty, ale nie przykuwają wzroku. Sofa i fotel są w kolorze czerwonym. To prawda, ta barwa się wybija i przyciąga uwagę, ale niewątpliwie stanowi także składnik wielobarwnej całości. Wszystko odbiera się jako nowoczesne, dobrze utrzymane, interesujące mieszkanie, w którym można czuć się dość przyjemnie. Mogę zatem łatwo zrozumieć, że jego właściciel, czy po prostu mieszkaniec, raczej majętny lekarz o specjalności dermatologicznej, chce ten nastrój nieco wzbogacić. A że interesuje się sztuką i kulturą, bo z przyjaciółmi często chodzi na seanse kinowe, na półce trzyma Senekę i do niego zagląda, sam w końcu odwiedza regularnie muzea i galerie, nie dziwi, iż inwestuje w obraz...